computer-1343393_1280

Google nie korzysta z meta tagu „keywords” przy tworzeniu rankingu stron

Posted on Posted in Pozycjonowanie

Od kilku lat w branży SEO toczy się dyskusja na temat wpływu meta tagu „keywords” na pozycję strony w wynikach wyszukiwania. Większość specjalistów twierdziła, że tag ten nie ma większego znaczenia na pozycję strony. Byli jednak tacy, którzy twierdzili, że podanie słów kluczowych dla strony jest istotne dla wyszukiwarki. Spory postanowił załagodzić Google wypowiadając się oficjalnie w tej sprawie.

21-go września na blogu webmasterów Google pojawiła się wiadomość wraz filmem, w których Matt Cutts wyjaśnia jakie jest faktyczne znaczenie meta tagu „keywords” dla wyszukiwarki. Dowiadujemy się, że w momencie kiedy wspomniany tag zaczął być wykorzystywany do nadużyć i często nie zgadzał się z faktyczną treścią strony, Google postanowiło ograniczyć jego wpływ na wyniki wyszukiwania a ostatecznie zupełnie przestać go brać pod uwagę. Słowa kluczowe są jeszcze przydatne w aplikacji Google Search Appliance oferowanej przedsiębiorstwom, jednak najbardziej popularna na świecie wyszukiwarka nie korzysta już z tych meta tagów.

blog-793047_640

Na blogu czytamy również, że jest mało prawdopodobne aby potentat z Mountain View zmienił swoją politykę wobec „keywords”-ów. Pozostaje więc pytanie, czy warto w ogóle takie tagi umieszczać w kodzie strony? Zgodnie z polskim przysłowiem „Przezorny zawsze ubezpieczony” radziłbym nie usuwać na gwałt wszystkich „keywords”-ów ze stron WWW. Dodatkowa linijka kodu raczej nie zaszkodzi…

9 thoughts on “Google nie korzysta z meta tagu „keywords” przy tworzeniu rankingu stron

  1. Ja nie wiem, przewertowałem wątki na forach i przeanalizowałem moją stronę i generalnie uważam, że mają wpływ na widoczność w SERP. Faktycznie przespamowanie keywordsami może nie być dobrą praktyką, ale kilka najbardziej oddających tematykę słów moim zdaniem ma wpływ na pozycję.

  2. Na pewno jeśli umieścimy tylko kilka tagów, to nie zaszkodzi to naszej domenie. Myślę, że generalnie nie do końca powinniśmy brać za pewnik wszystkiego, co pisze Google.

  3. Mnie ciągle dziwi podejście właścicieli wielu tron, którzy uważają, że im więcej tagów i keywordsów upchną, tym lepiej

  4. Moim zdaniem warto, szczególnie jeżeli chodzi o strony sklepów. Wyznaję zasadę – lepiej dodać niż potem żałować 😉

  5. Ja już od dawna unikam. Gdzieś wyczytałem, że to bardziej może zaszkodzić niż pomóc. Mam poczucie, że Google traktuje to jako spam, bo większość właścicieli stron bezmyślnie wrzuca tam wszystko, co im przyjdzie do głowy.

  6. Nie zgadzam się Wejhero. Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba to robić z głową. Kto wie czy to co deklaruje Google, to faktycznie prawda. Jak dodasz kilka najbardziej oddających daną treść keywordsów, to nie stanie się nic złego. Ważne, żeby nie przespamować.

  7. No ok, ale co to znaczy nie przespamować? Potrafisz wyliczyć ile to na określoną długość tekstu? Ja nie i myślę, że większość tego nie potrafi, bo pewnie trzeba by było zrobić kilka testów, a ja nie mam takich możliwości. Wolę skupić się na innych aspektach niż keywords, które mogą mi zaszkodzić.

  8. Ja dodaję około 2/3 najbardziej moim zdaniem dopasowanych słów. Nie wiem czy to pomaga, ale ja nie przesadzam z ich ilością, więc chyba przez taką bzdurę nie będą karać mojej domeny, a a nóż keywordsy pomogą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*